Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~Ahenathon





Przypomniał mi się Nicholas Roerich.


Rzucam wyzwanie. Coś takiego w nastroju słowiańskim. Da radę?




Ładne. Widać wpływy paru twórców. Który szczegół jest twój?




Chciałbym być świadkiem obrony tego "modernistycznego pastiszu" jako "formy klasycznej".


"Wiersz" wolny/biały nie jest "formą klasyczną".


Raczej nie jest to "poezja" gdy używamy "kolokwializmów". Bo czym jest zwrot "w razie czego"? "Proza modernistów", którą przewrotnie zwie się "wierszem wolnym" zazdrości "poematowi prozą" bo nie potrafi być "wierszem" prawdziwym. Jednak nie może osiągnąć jego poziomu, i by nie ośmieszyć się, wymyśla sobie własną "kategorię", która, w najlepszym razie, dorównać może jedynie zarysowi piśmienniczemu (szkic literacki). Całe to zaprzaństwo prawdziwego "wiersza" powinno wybrzmieć ze śmiercią ostatnich "modernistów" jednak, i co nie dziwi, znalazło sobie miejsce u nowych pisarzy, którzy rozpędzając się na ruchu "punkowym", przyswoili sobie "modernistyczny pastisz" jako doskonały płaszczyk dla ich nieumiejętności, z których pewnie zdają sobie sprawę, ale "ideologię", że wszyscy mogą tworzyć, mają wbitą tak głęboko w głowie, że nie potrafią żyć jako zwykli ludzie. Po części, powodem ich "tragedii" jest brak "wykształcenia", które odebrali ich "przedmodernistyczni" poprzednicy i niemożność oceny własnych sił, i, najważniejsze, prawdziwej "sztuki", bo pewnie jedyne co czytali to "inwokacja" z Pana Tadeusza i może "Deszcz jesienny" Staffa. Oczywiście, żartuję sobie trochę w ostatnim stwierdzeniu. Niemniej wyraża to moje obawy.
W tym przypadku, najrozsądniej jest rozpisać pomysł ponownie jak "prozę", rozwinąć do małego opowiadania i zamieścić jako takie właśnie.


Czytałem tutaj "modernistyczne" (czyli bardzo słabe) "wiersze" a nawet niektóre były lepsze od tego zdjęcia-żartu "technicznie" (taaak...) jak i "artystycznie", jednak nie zasłużyły na stronę główną. To pokazuje naszą powierzchowność i oporność w podjęciu trudu rozumowania.


Że też nie noszą się już tak średniowiekowi męże. Toć to krzecze i godne.


~dobryizly trafił w sedno z tą twarzą. Idealny opis Joanny Krupy... przecież to jest Joanna Krupa :D






Pojechanie na maxa to nie jest ale ortodoksi i tępe łby i tak dostrzegą to co chcą ;] A wiadomo, że rock'n'roll kocha kontrowersję a rock'n'roll to artystyczny pseudonim szatana Ten większy potrzebuje "666" w prawym oku. No i już widzę jak zacieki ładnie wkomponują się w obrazek wczesną wiosną
Osobiście jednak wolę kiedy mury są szare i ponure. Spokojne...


Nastrojowo się prezentuje


Silent Hill ;P


Wyszło Ci na prawdę Wygląda jak prawdziwe. Niezły klimat


Dzięki siostrzyczko


W środku pewnie jeszcze fajniej... :D


Wygląda jak zdjęcie oświetlonej wierzy w wawie... Co to? ;P


Niesamowite...


Pojechane. Można tym szpanować przed znajomymi ;P


Bo jest przeostrzone ;P



1 2 3 4 5 6 ... 29 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt